Bieganie bieganiem ale bez roweru…. co to za życie. Doprawdy, nie wiedzieć czemu dopiero teraz organizujemy zawody rowerowe. Najstarsi Chaszczokowcy pamietają pewnie zeszłoroczny spływ rowerowy i ściganie sie czwórkami na wyznaczonym torze ale to już było tak dawno.
W lipcu postanowiliśmy wreszcie zająć się tym do czego człowiek został stworzony – jazda na rowerze jest naturalnym procesem ewolucji, do którego człowiek dążył przez miliony lat.. a gdy już go osiągną w mgnieniu oka… wymyslił samochód. Wiem, wiem… dzisiaj nie powstanie żaden sensowny opis tej super imprezy- więc krótko:
-07 07 2012 – Miękinia koło Krzeszowic,
-typowe zawody na orientację – mapa, punkty zaznaczone w terenie, na rower i w drogę!!!
-dwa dystanse – dłuugi i trochę krótszy,
-wiele ciekawych miejsc, zaskakujących punktów widokowych i jeszcze więcej kilometrów!
Czy parami czy pojedynczo, czy 100 km czy może 200
Czy startujemy o 5 rano czy o 10 tego jeszcze dzisiaj się nie dowiecie ale zaglądajcie na stronę a szczegółów będzie przybywać.